Trzy mózgi i nauki Gurdżijewa

Metafora powozu.

Dużo dziś się mówi o tzw. trójczłonowej naturze człowieka, a dokładnie o trzech odrębnych mózgach które nim powodują *. Jeśli chodzi o fizyczne ich rozróżnienie to mamy tu kore nową, układ limbiczny i rdzeń kręgowy. Jeśli myśleć o genealogii procesów ewolucji to ich obecność  kolejno przejawiala się jako pierwotno-instynktowny obszar przetrwania, emocjonalno –uczuciowa funkcja układu limbicznego oraz mentalno/społeczny przejaw kory nowej (cortex)

Najprościej doświadczamy ich i jako : myślenie, czucie, doznawanie (priopercepcja).

W początkach XX wieku w kręgach zainteresowanych rozwojem psychiczno-duchowym europejczyków sporą popularność zyskał rosyjski nauczyciel i mistyk nazwiskiem Gurdżijew. (G.I. Gurdjieff). Cokolwiek kontrowersyjny ten zarazem pisarz, opisał on trójczłonowy układ człowieka bardzo obszernie, na długo zanim jeszcze neuro-nauki i psychologia poznawcza odkryły ów schemat.

Gurdżijew wychodził z założenia że człowiek żyje w stanie „snu”, tzn działa mechanicznie, bez realnej świadomości. Jako remedium proponuje  praktyki  związane z samoobserwacją, pracą z uwagą,” pamiętaniem siebie ( przypominaniem sobie siebie), jak również szczególne w swej formie ćwiczenia ruchowe, aktorskie oraz taneczne. Swoją synkretyczną ścieżkę określa mianem „czwartej drogi”.  Czym są pozostałe trzy? Gurdżijew wymienia i opisuje trzy poprzednie drogi jako 1.jogę, 2. ścieżkę „miłości i poświęcenia”  oraz 3.ścieżkę fakira  jako formy sublimacji i doskonalenia w każdym przypadku, tylko jednej z trzech części ludzkiej świadomości. Joga reprezentuje tutaj ścieżkę umysłu ( pamiętajmy że chodzi tu jogę jako system rozwoju świadomości, którego tylko małą cząstką są popularne ćwiczenia jogi (asany), fakir czyli droga ascezy związana jest z wolą i instynktem zaś ścieżka miłości (bhakti) absolutu obecna w kultach takich np. sufizm, krisznaizm, franciszkanizm czy różne formy bhakti jogi jako eksplorujące ekstatyczno- emocjonlany element –limbiczny.

Chciałbym przytoczyć tutaj metaforę którą proponuje Gurdżijew, a która dosyć obrazowo ukazuje owe trzy mózgi człowieka w akcji i wzajemnej interakcji.

Jest to metafora zaprzęgu.

Zaprzęg taki składa się z konia, wozu i woźnicy.

Koń reprezentuje mózg emocjonalny. Potężna jak siła konia jest moc naszych emocji i zarówno daleko mogą nas one zawieść, jak i boleśnie przewłóczyć, a że z natury płochliwa i nie zdolna do podejmowania decyzji to trzeba ją oswajać i uspokajać lub inaczej jeszcze zarządzać.

Woźnica jest tym który steruje koniem i do którego należy funkcja okiełznania całego zaprzęgu i nadania mu kierunku jazdy. Od jego umiejętności w nawiązaniu relacji z koniem i dobierania odpowiednich pomysłów i dróg zależy jakość podróży i to czy się w ogóle odbędzie. Woźnicy odpowiada mózg nowy – korteks.

Jest też wóz. Nasze ciało które podąża za końmi powodowanymi woźnicą wszędzie tam gdzie i one, przy czym ewentualne awarie zupełnie uniemożliwiają podróż.

Gurjiew pyta jednak czego brakuje w tym zaprzęgu poza tym że może nie wszystko działa jak należy, myśląc o wzajemnym współdziałaniu od którego przecież zależy udana podróż.

Otóż brakuje w tym zaprzęgu jednej ważnej części..czego?

Pana któremu ten zaprzęg miałby służyć i którego wozić. Jeśli nie ma kogoś kto bierze się do podróży i kto wie i decyduje dokąd i dlaczego zmierza to właściwie czemu ma służyć ten skład?

Tutaj Gurdzijew dostrzega element katastrofy całej tej struktury który w konsekwencji pociąga za sobą kolejną. Jedną jest brak świadomego Ja które jest odpowiedzialne za podróż i które wie że jest w podróży. Drugą stanowi brak komunikacji lub jej względnie niski poziom pomiędzy trzema członami. Koń/konie kiedy nie okiełznane co chwile zbaczają z traktu i brutalnie nadwątlają wóz i jego podzespoły a woźnica nie ma pojęcia jak dogadać się z końmi i je okiełznać.

Ten sam dramat zauważa współczesna psychologia. Mam na myśli brak kontaktu pomiędzy naszymi trzema mozgami. Każdy z nich mówi zupełnie swoistym i niezrozumiałym dla pozostałych jezykiem. Jezykiem myśli, wrażeń i emocji.

cdn.

 

  • Teoria trzech mózgów, sformułowana przez Paula MacLeana, mówi, że ludzki mózg składa się z trzech warstw ewolucyjnych: mózgu gadziego (instynkty, przetrwanie, pień mózgu i móżdżek), mózgu ssaczego (układ limbiczny, emocje, pamięć) i kory nowej (myślenie, rozum, świadomość)Te trzy części współdziałają, ale odpowiadają za różne funkcje, co tłumaczy konflikty między tym, co czujemy, a tym, co robimy, dążąc do równowagi między instynktem, emocjami a rozumem.  

 

Przewijanie do góry